Przebarwienia na twarzy: przyczyny, rodzaje i sposoby rozjaśniania
Przebarwienia na twarzy powstają tam, gdzie skóra wytworzyła więcej barwnika niż wokół albo rozłożyła go nierówno. Takie plamy da się stopniowo rozjaśniać pielęgnacją, choć wymaga to tygodni regularności i codziennej ochrony przed promieniowaniem UV.
Skąd wzięła się plama na policzku, której przed latem nie było? Czy brązowy ślad po wyprysku zblednie sam? Czy cień nad górną wargą to sprawa dla kosmetologa, czy dla lekarza? Jeśli zadajesz sobie te pytania przed lustrem, bo po lecie albo po wypryskach zostały Ci na twarzy brązowe plamy, zacznij od rozpoznania ich rodzaju. Rodzaj plamy przesądza, czy wystarczy domowa pielęgnacja, czy potrzebna jest wizyta u dermatologa. Przy wyborze kosmetyku patrz na składniki aktywne i na to, czy formuła nie podrażni Twojej skóry. Podrażnienie samo potrafi zostawić nowe przebarwienia skórne.
Brązowe plamy pojawiają się głównie pod wpływem promieniowania UV, a obok niego zmian hormonalnych, wieku, leków fotouczulających i podrażnień skóry. Najczęstsze rodzaje przebarwień to przebarwienia posłoneczne, melasma, czyli ostuda, przebarwienia pozapalne i piegi. Koloryt skóry wyrównują witamina C, kwas azelainowy i jego pochodne, niacynamid oraz retinoidy. Każdą zmianę, która rośnie, zmienia kształt albo kolor, pokaż dermatologowi.
Skąd się biorą przebarwienia na twarzy?
Za kolor skóry odpowiada melanina, rodzaj naturalnego barwnika, który chroni komórki przed promieniowaniem. Melaninę wytwarzają melanocyty, czyli komórki barwnikowe leżące w najgłębszej warstwie naskórka. Produkcję barwnika uruchamia enzym tyrozynaza, a gotowa melanina przechodzi do sąsiednich komórek i razem z nimi wędruje do wyższych warstw naskórka.
Przebarwienia powstają, gdy melanocyty pracują nierówno: w jednym miejscu dochodzi do nadprodukcji barwnika skóry, a w innym jego ilość się nie zmienia. Tak tworzą się ciemne plamy, które mogą przyjmować różne kształty i odcienie, od jasnego brązu po szarobrązowy. Proces powstawania przebarwień bywa złożony, bo na melanocyty działa naraz kilka czynników.
Jakie są przyczyny przebarwień na twarzy?
Słońce jest najsilniejszym bodźcem dla melanocytów, ale nie jedynym. Przebarwienia na twarzy pojawiają się także wtedy, gdy zmienia się gospodarka hormonalna albo skóra zostaje podrażniona. Każda z tych przyczyn działa inaczej, dlatego przy nowej plamie zastanów się najpierw, co ją wywołało.
-
Promieniowanie UV i długa ekspozycja na słońce - działanie promieni UV pobudza tyrozynazę, więc pod wpływem nadmiernej ekspozycji melanocyty wytwarzają więcej barwnika.
-
Zmiany hormonalne - ciąża, antykoncepcja hormonalna i zaburzenia hormonalne zwiększają wrażliwość melanocytów na słońce.
-
Wiek - z latami melanocyty pracują mniej równomiernie, a procesy starzenia spowalniają odnowę naskórka.
-
Leki i zioła fotouczulające - niektóre antybiotyki, leki moczopędne i dziurawiec uwrażliwiają skórę na słońce, więc nawet krótki spacer może zostawić ślad.
-
Podrażnienia i uszkodzenia skóry - wypryski, otarcia, oparzenia albo zbyt mocne złuszczanie mogą zostawić przebarwienie w miejscu, które było podrażnione.
Przyczyny często się nakładają: plamy hormonalne ciemnieją latem, a ślad po wyprysku wystawiony na słońce utrwala się na dłużej. Część osób dziedziczy też skłonność do przebarwień, więc przy tej samej ekspozycji plamy pojawiają się u nich szybciej.
Rodzaje plam: przebarwienia posłoneczne, melasma, przebarwienia pozapalne i piegi
Rodzaje przebarwień różnią się miejscem, kształtem i tym, co je wywołuje. Od rodzaju plamy zależy też, jak długo potrwa jej rozjaśnianie. Na skórze twarzy najczęściej pojawiają się cztery typy plam pigmentacyjnych.
-
Przebarwienia posłoneczne - plamy soczewicowate, potocznie plamy starcze, pojawiają się na twarzy, dekolcie i grzbietach dłoni po wielu latach nadmiernej ekspozycji na słońce. Takie plamy są większe od piegów, płaskie, o brązowym zabarwieniu i wyraźnych brzegach.
-
Melasma, czyli ostuda - te przebarwienia hormonalne tworzą symetryczne, szarobrązowe plamy na czole, policzkach i nad górną wargą. Częściej dotyczą kobiet, zwłaszcza w ciąży i przy antykoncepcji hormonalnej, a latem wyraźnie ciemnieją.
-
Przebarwienia pozapalne - to brązowe ślady po wypryskach, podrażnieniach i otarciach. Barwnik odkłada się w miejscu podrażnienia, dlatego plama powtarza jego kształt.
-
Piegi - drobne, ciemne plamki o średnicy kilku milimetrów, uwarunkowane genetycznie i typowe dla osób o jasnej karnacji. Latem ciemnieją, a zimą bledną.
Melasma wymaga najwięcej cierpliwości, bo jej przyczyna tkwi w hormonach, a promieniowanie UV tylko ją pogłębia. Przebarwienia skóry u osób o jasnej karnacji szybciej ciemnieją na słońcu, więc takim osobom ochrona przydaje się już od wczesnej wiosny.
Przebarwienia potrądzikowe: brązowe czy czerwone ślady?
Po wyprysku zostaje czasem brązowa plamka, a czasem czerwony ślad, który miesiącami nie blednie. Oba wyglądają jak przebarwienia na twarzy, ale mają różne źródła. Brązowe plamki to przebarwienia pozapalne, czyli nadmiar melaniny w miejscu, gdzie skóra była podrażniona. Czerwone albo różowe ślady to rumień: za ich kolor odpowiadają rozszerzone naczynia krwionośne, a nie barwnik.
Czerwone przebarwienia, nazywane też czerwonymi przebarwieniami pozapalnymi, nie reagują na składniki rozjaśniające, bo te działają na melaninę, a nie na naczynia. Jeśli rumień utrzymuje się miesiącami albo wciąż pojawiają się nowe wypryski, pokaż skórę dermatologowi.
Jak wyglądają plamy wątrobowe na twarzy?
Plamami wątrobowymi potocznie nazywa się plamy soczewicowate, czyli przebarwienia słoneczne utrwalone po latach. Mimo nazwy wątroba nie ma z nimi nic wspólnego. Każdą nową plamę, która rośnie, ma nierówne brzegi albo kilka odcieni, pokaż dermatologowi, bo tylko on oceni jej charakter.
Jak pozbyć się przebarwień na twarzy? Pielęgnacja i składniki
Korektor zakryje plamę na kilka godzin, ale jej nie usunie. Regularna pielęgnacja potrafi za to przebarwienia stopniowo rozjaśniać i wyrównywać koloryt skóry. Odpowiedź na pytanie, jak pozbyć się przebarwień na twarzy, ma więc dwie części: składniki aktywne w codziennej pielęgnacji i ochronę przed słońcem. Takie składniki hamują produkcję melaniny albo przyspieszają złuszczanie komórek z barwnikiem, a filtr nie pozwala, żeby słońce odbudowało plamy.
W przypadku przebarwień płytkich, takich jak świeże ślady po wypryskach czy jasne plamy posłoneczne, domowa pielęgnacja zwykle wystarcza. Głębokie przebarwienia i melasma słabiej reagują na kosmetyki, dlatego przy nich plan rozjaśniania ustal z dermatologiem. Podstawą pielęgnacji skóry z przebarwieniami jest łagodne oczyszczanie, bo podrażniony naskórek gorzej znosi składniki aktywne.
Składniki aktywne rozjaśniające - na co zwrócić uwagę w składzie?
Hasło „rozjaśnia przebarwienia” stoi na wielu opakowaniach, ale o działaniu decyduje skład, bo składniki rozjaśniające wpływają na różne etapy powstawania przebarwień. Jedne hamują tyrozynazę, inne ograniczają przenoszenie barwnika do komórek naskórka, a jeszcze inne przyspieszają złuszczanie komórek z nadmiarem barwnika.
-
Witamina C - hamuje tyrozynazę i rozjaśnia skórę, a jako silny antyoksydant ogranicza skutki promieniowania słonecznego.
-
Kwas azelainowy i azeloglicyna - kwas azelainowy ogranicza działanie tyrozynazy i wyrównuje koloryt. Azeloglicyna to jego pochodna połączona z glicyną, rozpuszczalna w wodzie i zwykle dobrze tolerowana przez skórę wrażliwą.
-
Niacynamid - witamina B3 ogranicza przenoszenie barwnika z melanocytów do komórek naskórka, więc stopniowo redukuje przebarwienia.
-
Retinoidy - pochodne witaminy A przyspieszają odnowę komórkową, dzięki czemu komórki z barwnikiem szybciej się złuszczają.
-
Kwas kojowy - substancja pozyskiwana w procesie fermentacji, która również hamuje tyrozynazę.
-
Kwasy AHA i BHA - kwas glikolowy z grupy AHA złuszcza wierzchnią warstwę naskórka i stopniowo rozjaśnia skórę. Kwas salicylowy z grupy BHA działa podobnie, a przy okazji oczyszcza pory.
Retinoidy i kwasy uwrażliwiają skórę na słońce, dlatego wprowadzaj je stopniowo, a rano nakładaj krem z wysokim filtrem SPF. Retinoidów nie stosuj w ciąży. Kwas hialuronowy sam nie rozjaśnia plam, ale wiąże wodę w naskórku, a nawilżona skóra spokojniej znosi kwasy i retinoidy.
Gdy na twarzy są plamy, a skóra piecze po mocnych kwasach, lepiej sięgnąć po łagodniejsze składniki. Azeloglicynę i niacynamid łączy Serum Blasku z azeloglicyną, które w naszym laboratorium tworzymy z myślą także o skórze wrażliwej i reaktywnej. Formuła zawiera też pantenol, aloes, hydrolat z ogórka i kwas hialuronowy w postaci hialuronianu, który nawilża skórę. Serum Blasku rozświetla cerę i wyrównuje jej koloryt, dzięki czemu przebarwienia stają się mniej widoczne, a twarz zyskuje promienny wygląd. Kilka kropli nakładasz raz dziennie, najlepiej wieczorem, na twarz, szyję i dekolt.
Plamom towarzyszy czasem szara, zmęczona cera bez blasku. W wyrównaniu kolorytu skóry pomaga wtedy serum z witaminą C w formie olejowej. Witaminę C daje w nim tetraizopalmitynian askorbylu, postać rozpuszczalna w tłuszczach, a obok niej formuła ma koenzym Q10 i olej z pestek malin.
Zestawienia w rodzaju „serum na przebarwienia ranking” podpowiadają nazwy, ale nie mówią, czy dana formuła pasuje do Twojej skóry. Więcej powiedzą Ci skład, rodzaj Twoich plam i to, czy kosmetyk możesz stosować codziennie bez podrażnień.
Jaka witamina pomaga przy przebarwieniach?
Przebarwienia na twarzy rozjaśniają przede wszystkim trzy witaminy: C, B3 i A. Każda z nich działa na inny etap powstawania przebarwień, więc w jednej pielęgnacji mogą się uzupełniać. Witamina C hamuje produkcję barwnika, niacynamid, czyli witamina B3, ogranicza jego przenoszenie, a witamina A przyspiesza odnowę komórkową. W naszym olejowym serum rekonstruktorze AQ10 źródłem witaminy A jest palmitynian retinylu, czyli jej łagodniejsza odmiana.
Czy przebarwienia da się szybko rozjaśnić?
Nie, przebarwienia na twarzy rozjaśniają się tygodniami, bo naskórek odnawia się stopniowo, a komórki z barwnikiem muszą dojść do jego powierzchni. Według kart naszych serów pierwszą różnicę widać po 4-7 dniach, a przy serum z witaminą C po 7-14 dniach. Wyraźne wyrównanie kolorytu skóry to jednak zwykle kwestia kilku miesięcy regularnej pielęgnacji i ochrony przed słońcem.
Łączenie wielu silnych składników naraz nie przyspieszy efektu. Silne podrażnienie po kwasach i retinoidach może zostawić nowe przebarwienia pozapalne, więc zmiany w pielęgnacji wprowadzaj po jednej. Po takim podrażnieniu odstaw składniki złuszczające na kilka dni i daj czas na regenerację skóry.
Kosmetolog, dermatolog i peelingi chemiczne - kiedy domowa pielęgnacja nie wystarcza?
Rozjaśnianie płytkich plam posłonecznych i świeżych śladów po wypryskach może poprowadzić kosmetolog, który dobierze pielęgnację i zabiegi złuszczające. Mikrodermabrazja i peeling kawitacyjny złuszczają naskórek mechanicznie, a peelingi chemiczne robią to za pomocą kwasów w wyższym stężeniu niż kosmetyki do domu. Gabinetowe usuwanie przebarwień i plam pigmentacyjnych zwykle wymaga serii kilku zabiegów, najlepiej jesienią i zimą.
Z melasmą, z plamą o niejasnym pochodzeniu i z każdą zmianą, która rośnie albo zmienia kolor, idź do dermatologa. Lekarz oceni, czy przebarwienie wymaga dalszej diagnostyki, i zdecyduje o sposobie usunięcia przebarwień głębokich lub hormonalnych. Całkowitego usunięcia przebarwień hormonalnych nie obiecuje jednak ani kosmetyk, ani zabieg, bo melasma ma skłonność do nawrotów.
Zapobieganie przebarwieniom: ochrona przeciwsłoneczna i codzienne nawyki
Plamy rozjaśniane przez całą zimę potrafią wrócić po jednym słonecznym weekendzie, dlatego przebarwienia na twarzy łatwiej powstrzymać, niż rozjaśnić. Podstawą zapobiegania jest krem z wysokim filtrem SPF, najlepiej SPF 50, nakładany codziennie przez cały rok. Promieniowanie UV dociera do skóry również przez chmury i szyby, a przebarwienia słoneczne ciemnieją pod jego wpływem także zimą. Filtr rozprowadź po całej skórze twarzy i odnawiaj go co około dwie godziny, gdy długo jesteś na zewnątrz.
Bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej pielęgnacja rozjaśniająca traci sens, bo każde wyjście na słońce pobudza melanocyty i oddala efekt jednolitego kolorytu. Przy skórze z widocznymi przebarwieniami unikaj słońca w południe. Kapelusz z szerokim rondem i odzież z oznaczeniem UPF zatrzymają część promieniowania słonecznego. Nasze sera stosujesz najlepiej wieczorem, a rano krem z filtrem nakładasz jako ostatni krok pielęgnacji.
Ochrona przeciwsłoneczna ma szczególne znaczenie po zabiegach złuszczających i w czasie stosowania retinoidów. Odnowiony naskórek jest wtedy cieńszy, więc naturalna ochrona skóry przed słońcem słabnie.
Czego unikać w pielęgnacji skóry z przebarwieniami?
Przebarwienia skórne łatwo pogłębić nawykami, które z pozoru nie mają z nimi związku. Każde podrażnienie pobudza melanocyty, a działanie słońca na podrażnioną skórę utrwala nowe plamy. Z tego powodu domowe sposoby w rodzaju soku z cytryny czy ostrych peelingów ziarnistych częściej szkodzą, niż pomagają.
-
Wyciskanie i drapanie wyprysków - uszkodzona skóra odpowiada wzmożoną produkcją melaniny i zostawia przebarwienie pozapalne.
-
Zbyt częste i mocne złuszczanie - kwasy i peelingi nakładane codziennie naruszają barierę naskórka i podrażniają skórę.
-
Solarium - lampy emitują promieniowanie ultrafioletowe, które pobudza melanocyty podobnie jak słońce.
-
Perfumy nakładane przed wyjściem na słońce - niektóre substancje zapachowe działają fotouczulająco, dlatego perfumy lepiej rozpylać na ubranie.
-
Odstawianie filtra po zakończeniu kuracji - skóra w miejscu rozjaśnionych plam posłonecznych wciąż reaguje na słońce, a bez ochrony plamy wracają.
Najtrudniej przerwać błędne koło, w którym podrażnienie zostawia plamę, a plamę próbuje się zetrzeć mocniejszym peelingiem. Łagodna pielęgnacja i codzienny filtr wychodzą skórze na lepsze niż kolejny ostry zabieg w domu.
Czy przebarwienia po słońcu znikają?
Częściowo: świeże przebarwienia słoneczne po opalaniu często bledną same w ciągu kilku tygodni, jeśli skóra jest chroniona przed kolejną dawką słońca. Utrwalone latami przebarwienia posłoneczne zwykle nie znikają samoistnie. Pielęgnacja z witaminą C, niacynamidem albo azeloglicyną stopniowo redukuje przebarwienia, a każda ekspozycja bez filtra pogłębia je na nowo.