Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Jak czytać skład kosmetyków (INCI) i rozpoznawać składniki aktywne?

Odwracasz słoiczek kremu albo buteleczkę serum i widzisz drobny druk: Aqua, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Centella Asiatica Extract. Część nazw brzmi jak łacina z zielnika, część jak angielski z laboratorium. Ta lista mówi o produkcie więcej niż hasła z przodu opakowania, bo pokazuje, z czego naprawdę się składa.

Jak czytać skład kosmetyków (INCI) i rozpoznawać składniki aktywne?

Odwracasz słoiczek kremu albo buteleczkę serum i widzisz drobny druk: Aqua, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Centella Asiatica Extract. Część nazw brzmi jak łacina z zielnika, część jak angielski z laboratorium. Ta lista mówi o produkcie więcej niż hasła z przodu opakowania, bo pokazuje, z czego naprawdę się składa.

Skład kosmetyków czytasz od początku, bo składniki stoją w kolejności od tego, którego jest w produkcie najwięcej. Ich nazwy zapisuje się w międzynarodowym systemie INCI, więc ta sama substancja wygląda tak samo na każdym opakowaniu. Przy skórze wrażliwej albo przy szukaniu serum na konkretny kłopot, na przykład przebarwienia czy ściągnięcie po myciu, ta umiejętność chroni przed nietrafionym zakupem. Do świadomej pielęgnacji skóry wystarczą trzy rzeczy: odczytanie kolejności, odróżnienie składników budujących formułę od aktywnych i wyłapanie substancji, których Twoja skóra nie lubi.

Jak czytać skład kosmetyków zapisany w INCI?

Skład kosmetyków sprzedawanych w Unii Europejskiej podaje się na opakowaniu według INCI, czyli International Nomenclature of Cosmetic Ingredients. Obowiązek ten wynika z unijnego rozporządzenia w sprawie produktów kosmetycznych. Po polsku INCI to międzynarodowe nazewnictwo składników kosmetyków, jeden słownik nazw używany przez producentów w wielu krajach. Dzięki temu gliceryna to zawsze Glycerin, a sól kwasu hialuronowego to Sodium Hyaluronate, bez względu na język etykiety.

Skład INCI nie jest przypadkowym zbiorem nazw, tylko zapisem ułożonym według stałych reguł. Gdy je poznasz, z samej kolejności składników wyczytasz, co stanowi bazę produktu, a co jest dodatkiem. Na początek wystarczy pięć zasad, z których podstawową jest zapis w kolejności malejącej.

  • Kolejność malejąca: składniki w stężeniu powyżej 1% stoją od tego, którego jest najwięcej, do tego, którego jest najmniej.

  • Próg 1%: składniki w stężeniu 1% i niższym mogą stać za nimi w dowolnym porządku.

  • Łacina i angielski: rośliny zapisuje się łacińską nazwą gatunku i części rośliny, a substancje chemiczne nazwą angielską.

  • Woda jako Aqua: woda najczęściej otwiera listę, bo w kremach i serach wodnych stanowi główną bazę.

  • Parfum: substancje zapachowe podaje się zbiorczo, a alergeny zapachowe z nazwy, gdy przekroczą progi określone w przepisach.

Ekstrakty roślinne łatwo rozpoznać po łacińskich nazwach także w składach naszych kosmetyków. Agave Americana Leaf Extract w serum z komórkami macierzystymi to ekstrakt z liści agawy. Rosa Damascena Flower Water w kremach BALANS i LUMENA to woda różana. Snail Secretion Filtrate oznacza filtrat śluzu ślimaka w serum, które wygładza i poprawia elastyczność skóry.

Nie każda nazwa INCI jest łacińska. Potassium Azeloyl Diglycinate w Serum Blasku to azeloglicyna, pochodna kwasu azelainowego. Kwas azelainowy słabo rozpuszcza się w wodzie, a azeloglicyna łatwo łączy się z wodną bazą serum.

Nazwa handlowa również nie zawsze mówi wszystko o składzie. W INCI olejowego serum AQ10 i sztyftu LiftMe stoi Retinyl Palmitate, czyli palmitynian retinylu. To ester retinolu o niskim współczynniku podrażnień. Składnik sprawdzaj więc zawsze na liście INCI, a nie w nazwie produktu.

Jak czytać INCI w praktyce?

Najprościej ćwiczyć na krótkiej liście, takiej jak ta z przykładowego kremu: Aqua, Glycerin, Squalane, Niacinamide, Cetearyl Alcohol, Panthenol, Phenoxyethanol, Sodium Hyaluronate, Parfum, Tocopherol. Pierwsze pięć do siedmiu pozycji tworzy zwykle większość formuły, więc to one najmocniej decydują o charakterze produktu. Tutaj są to woda, humektant, emolient, niacynamid, alkohol tłuszczowy nadający konsystencję i pantenol.

Dobrym punktem odniesienia jest Phenoxyethanol, konserwant, którego w kosmetyku sprzedawanym w Unii Europejskiej może być najwyżej 1%. Składniki zapisane za nim występują więc w stężeniu nie wyższym niż 1%.

Substancje aktywne w tym przykładzie to niacynamid, pantenol i hialuronian sodu. Hialuronian sodu stoi nisko, ale to go nie przekreśla, bo działa już w stężeniach niższych niż 1%. Składnik aktywny nie musi więc stać na początku listy, żeby spełniał swoją rolę. Na końcu sprawdzasz substancje, których chcesz unikać, w tym przypadku Parfum.

Składniki aktywne w kosmetykach - jak je rozpoznać?

Składniki aktywne w kosmetykach to substancje biologicznie czynne stosowane po to, żeby realnie wpłynąć na kondycję skóry. Takie substancje czynne odpowiadają za efekty deklarowane przez producenta: nawilżają, wyrównują koloryt albo wspierają prawidłowe funkcjonowanie bariery naskórkowej. Substancje czynne działają na różnych poziomach: część na powierzchni, a część wnika w zewnętrzną warstwę naskórka, czasem z pomocą promotorów przenikania. Pozostałe składniki budują formułę i dzielą się na kilka grup.

  • Substancje bazowe: woda, oleje i alkohole tłuszczowe, które zagęszczają produkt bez wysuszania skóry.

  • Humektanty: gliceryna ma właściwości higroskopijne, czyli przyciąga wilgoć, a hialuronian sodu wiąże wodę w naskórku.

  • Emolienty: skwalan, masło shea, masło kakaowe i olej kokosowy mają właściwości wygładzające i zmiękczające.

  • Okluzanty: wosk pszczeli i podobne substancje ograniczają odparowanie wody ze skóry.

  • Substancje aktywne: odpowiadają za działanie, dla którego sięgasz po dany produkt.

  • Konserwanty: chronią produkt zawierający wodę przed rozwojem drobnoustrojów.

  • Substancje pomocnicze: emulgatory, zagęstniki i regulatory pH utrzymują formułę w stabilnej postaci.

Jeden składnik może pełnić kilka ról naraz. Skwalan zmiękcza skórę jak emolient, a hialuronian sodu nawilża, więc zalicza się go także do składników aktywnych.

Popularne składniki aktywne i ich działanie

Szara, zmęczona cera rano, plamy, które zostały po lecie, szorstkie policzki - na każdy z tych kłopotów odpowiada w składzie inna substancja. Niektóre składniki aktywne pojawiają się w serach i kremach do twarzy szczególnie często. Ich obecność od razu podpowiada, jak produkt ma wpłynąć na kondycję skóry.

  • Niacynamid (Niacinamide): witamina B3, która wyrównuje koloryt, wspiera barierę ochronną skóry i reguluje wydzielanie sebum.

  • Kwas hialuronowy (w składzie zwykle jako sól, hialuronian sodu): silnie nawilża, bo zatrzymuje wodę w naskórku, a dobre nawilżenie wspiera elastyczność skóry.

  • Tetraizopalmitynian askorbylu (Ascorbyl Tetraisopalmitate): olejowa pochodna witaminy C, która dodaje cerze blasku i zmniejsza widoczność przebarwień.

  • Palmitynian retinylu (Retinyl Palmitate): forma witaminy A stosowana dla wygładzenia skóry.

  • Pantenol (Panthenol): prowitamina B5, która ma właściwości kojące i łagodzi podrażnienia.

  • Alantoina (Allantoin): składnik, który wygładza naskórek i koi skórę.

  • Wąkrotka azjatycka (Centella Asiatica Extract): ekstrakt roślinny, który łagodzi podrażnienia skóry wrażliwej.

  • Koenzym Q10 (Ubiquinone) i witamina E (Tocopherol): antyoksydanty, a witamina E chroni też oleje w formule przed utlenianiem.

Plamy po lecie dobrze pokazują, jak szukać na liście substancji aktywnych pod własny kłopot. Azeloglicyna i niacynamid wpływają na przebarwienia na dwa różne sposoby, więc w jednej formule się uzupełniają. Oba składniki zawiera nasze Serum Blasku: wieczorem rozprowadzasz kilka kropli, a gdy się wchłoną, nakładasz krem.

O działaniu decyduje nie sama obecność składnika, ale jego forma, ilość i regularność stosowania. Ten sam składnik w dwóch produktach może więc działać inaczej. Nie ma też jednego najsilniejszego antyoksydantu. Witamina C w czystej postaci to silny antyoksydant rozpuszczalny w wodzie, a witamina E działa w tłuszczach.

Jakich składników aktywnych nie łączyć?

Substancje aktywne mogą wzajemnie wspierać swoje działanie albo je osłabiać. Ostrożności wymaga szczególnie łączenie retinoidów z kwasami AHA i BHA, bo taka para łatwo przesusza skórę i może wywoływać podrażnienia. Retinoidy przyspieszają odnowę naskórka i wygładzają drobne zmarszczki, a kwasy AHA złuszczają jego martwe komórki, więc razem mogą przeciążyć skórę. Witaminę C i retinoidy wygodnie rozdzielić na różne pory dnia.

Retinoidy, także palmitynian retinylu, oraz składniki złuszczające wprowadzasz do pielęgnacji stopniowo. W ciągu dnia przy retinoidach potrzebny jest filtr SPF chroniący również przed promieniowaniem UVA. W ciąży retinoidów się nie stosuje, a wybór pozostałych kosmetyków najlepiej omówić z lekarzem prowadzącym.

Świadomy wybór produktu - czego unikać w składzie kosmetyków?

Nie ma składników złych dla każdego typu skóry, tak jak nie ma takich, które pasują wszystkim. To, czego unikać, zależy od rodzaju skóry, jej wrażliwości i problemów skórnych, z którymi się mierzysz. Konserwanty, często przedstawiane jako zagrożenie, chronią kosmetyk przed drobnoustrojami, a ich rodzaje i dopuszczalne stężenia określają przepisy.

Błyszcząca w południe strefa T i zaskórniki na nosie to znaki cery tłustej, przy której szczególnie istotne jest ryzyko zatykania porów. Lepiej sprawdzają się wtedy lekkie formuły, więc szukaj kosmetyków z niacynamidem. Podobną rolę pełni glukonian cynku, który reguluje wydzielanie sebum i sprawdza się w pielęgnacji cery tłustej. Przy innym rodzaju skóry, na przykład suchej, warto wybierać kosmetyki z emolientami i okluzantami, które ograniczają utratę wody.

Etykieta „naturalny” też nie zwalnia z czytania składu. Kosmetyki naturalne bywają łagodne, ale składniki pochodzenia roślinnego mogą uczulać tak samo jak syntetyczne. Olejki eteryczne i ekstrakty roślinne należą zresztą do częstych przyczyn reakcji alergicznych.

Kosmetyki oznaczone certyfikatem naturalności spełniają wymagania danego certyfikatu, co nie przesądza o tym, jak zareaguje Twoja skóra. Naturalne kosmetyki nie są więc automatycznie lepsze dla skóry wrażliwej.

Substancje do sprawdzenia przy wrażliwej skórze

Pieczenie po nowym kremie albo zaczerwienienie chwilę po nałożeniu serum to typowe sygnały skóry wrażliwej i reaktywnej. Taka skóra szybciej odpowiada na składniki, które innym nie przeszkadzają, więc przy niej opłaca się czytać skład kosmetyków ze szczególną starannością. Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na pięć grup substancji.

  • Substancje zapachowe (Parfum) i alergeny zapachowe, takie jak Limonene czy Linalool, częsta przyczyna uczuleń.

  • Olejki eteryczne, na przykład olejek z drzewa herbacianego, bo także są składnikami zapachowymi.

  • Alkohol denaturowany (Alcohol Denat.) wysoko na liście, bo przy suchej skórze nasila uczucie ściągnięcia.

  • Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate w produktach myjących, bo mogą osłabiać barierę ochronną skóry.

  • Silne składniki złuszczające, na które skóra reaktywna łatwo odpowiada podrażnieniem.

Przy reaktywnej skórze szukasz w składzie raczej pantenolu, alantoiny i aloesu, które koją. Wszystkie trzy znajdziesz w naszym serum kojącym, opracowanym z myślą o skórze wrażliwej, reaktywnej i skłonnej do zaczerwienień.

Nowy produkt najpierw sprawdź na małym fragmencie skóry, na przykład na wewnętrznej stronie przedramienia, i obserwuj to miejsce przez trzy doby. Reakcja alergiczna może się bowiem pojawić nawet do 72 godzin po aplikacji. Przy wyraźnej reakcji zabierz listę INCI do dermatologa, bo ułatwi mu ustalenie, który składnik ją wywołał. Przy skłonności do uczuleń warto wybierać produkty z krótszą listą substancji zapachowych.

Jak sprawdzić, czy kosmetyk ma dobry skład?

Dobry skład to taki, który odpowiada potrzebom Twojej skóry, a nie taki, który ma najkrótszą listę. Najpierw sprawdzasz, czy substancje czynne, na których Ci zależy, są w składzie i nie stoją dopiero za Parfum. Potem przeglądasz listę w poszukiwaniu substancji, które Twoja skóra źle znosi, i oceniasz, czy dany produkt pasuje do reszty Twojej pielęgnacji.

Jak sprawdzić komedogenność kosmetyku?

Komedogenności gotowego kosmetyku nie sprawdzisz w jednej urzędowej tabeli, bo taka nie istnieje. Składniki komedogenne mogą zatykać pory i sprzyjać powstawaniu zaskórników, ale ta cecha zależy także od stężenia i całej formuły.

Skale komedogenności, zwykle od 0 do 5, opisują pojedyncze surowce badane w wysokim stężeniu, więc są wskazówką, a nie wyrokiem dla całego produktu. Napis „niekomedogenny” oznacza, że producent ograniczył ryzyko zatykania porów, ale reakcja na ten sam kosmetyk bywa u każdej osoby inna. Przy skórze skłonnej do zaskórników najlepiej wprowadzać do pielęgnacji jeden nowy kosmetyk naraz i obserwować reakcję skóry.

Jak sprawdzić datę produkcji i ważność na opakowaniu kosmetyku?

Na opakowaniu kosmetyku znajdziesz datę minimalnej trwałości albo symbol otwartego słoiczka z liczbą miesięcy, na przykład 6M lub 12M. Ten symbol oznacza okres przydatności po otwarciu. Datę produkcji kryje zwykle numer partii, a jego znaczenie może Ci wyjaśnić producent.

Pełny skład kosmetyków przed zakupem

Czytanie składu najłatwiej ćwiczyć na kosmetykach, których listę INCI możesz przejrzeć jeszcze przed zakupem. Do takiej nauki przydadzą się nasze sera do twarzy z pełnym składem INCI. Listy składników podajemy na kartach produktów. Przy wyborze serum sprawdzisz w ten sposób, które składniki aktywne odpowiadają za jego działanie.

PIĘKNO INSPIROWANE BIOTECHNOLOGIĄ